Na tej stronie poruszymy temat renowacji zabytkowych lamp i starych żyrandoli. Czy warto wskrzeszać zabytkowe lampy? Dlaczego je odnawiamy? Po co renowować?

Renowacja antycznych żyrandoli to dość kosztowny i czasochłonny proces. Lata praktyki i doświadczony fachowiec poradzi sobie z każdym problemem, ale są żyrandole i lampy których nie warto poddawać renowacji bo po prostu koszta przekroczą barierę opłacalności takiego przedsięwzięcia. Co wtedy z takim "pacjentem" zrobić? Najczęściej ulegnie procesowi kanibalizacji, czyli posłuży jako dawca części innym lampom i żyrandolom. Najtrudniejsze naprawy to lutowanie lub spawanie TIGiem złamanych ramion lub części dekoracyjnych. Bardzo często antyczne rzeczy są wykonane z różnych stopów metali i niektóre dają się fajnie pospawać lub polutować a inne po prostu się nie nadają do tego procesu, właśnie ze względu na to z czego są wykonane. Dlatego przy kupnie antyków warto się zastanowić czy dana lampa jest tylko do oczyszczenia i ewentualnej wymiany elektryki czy będzie służyć jako "dawca", czy lepiej zrezygnować z zakupu tego antyku / starocia bo nic z tego i tak nie będzie. Pod spodem zamieścimy kilka zdjęć z procesu renowacji muzealnych lamp, rustykalnych żyrandoli i zabytkowego oświetlenia.

W przypadku wiekowego żyrandola pod spodem, musimy wymienić całkowicie elektryke, gniazda na zarówki E14 i uzupełnić kryształowe zawieszki. Oczywiście trzeba go dokładnie wyczyścić z kurzu i innych brudów. Nigdy nie polerujemy zabytkowych żyrandoli bo chcemy żeby oryginalny nalot i patyna zdobiły ten piękny antyk. Nowe można kupić w sklepie budowlanym... i one nigdy nie zajdą patyną bo materiały użyte do produkcji lamp są poprostu najtańsze i najtandetniejsze. Nie są wykoanywane np. z mosiądzu a z metalu mosiądzowanego, a metal mosiądzowany może zajść najwyżej rdzą, ale nigdy nie pojawi się na nim prawdziwa patyna.
Kiedyś jak przyjmowaliśmy pracowników do przeszkolenia, to kilka razy się zdarzyło że tak żyrandol "oczyścili" że zniknęła cała patyna. Chłopaki nie wiedzieli że to bardzo cenny atut... w ich głowach był to mankament i " odnawiali" stary żyrandol do takiej postaci w jakiej widzimy w sklepach budowlanych... masakra!!! Po latach pracy czasem wspominamy tego typu historie i się teraz z tego śmiejemy.

Przy renowacji akurat tego konkretnego żyrandola to koszta wygladają mniej więcej tak:
- czas trwania renowacji to minimum 1 dzień czyli płacąc 25zł/godz. pracownikowi, to wychodzi około 250zł dniówka
- nowe gniazdana żarówki  E14 i części do montaży gniazd, kable elektrycze, specjalistyczne płyny do mycia i czyszcenia + inne pierdoły
- koszt brakujących kryształków do zawieszenia (a kryształy te są mega-drogie)
Czyli pomijając cenę żyrandola w takim stanie jak na fotce pod spodem, to koszt  doprowadzenie żyrandola do konkretnego stanu wynosi około 350zł, zakładając że brakuje nam tylko kilku kryształów, bo jak barkuje wielu kryształków no to cena może osiągnąć "wysokość nieba".
No to państwu wyjaśniełem "dlaczego to tyle kosztuje"

Żyrandol przed renowacją:

żyrandol do rezerwacji

Ten sam żyrandol po renowacji (tutaj jest więcej zdjęć tego imponującego żyrandola):

żyrandol po renowacji

renowacja zyrandola


Renowacja kolejnej lampy kutej / metaloplastyka - pochodzącej z lat 1930-40.
Proszę kliknąć na ten link, to zobaczycie pańswto więcej zdjęć i opis tego nietuzinkowego żyrandola.

żyrandol do renowacji


renowacja żyrandoli

renowacja starych lamp

renowacja kinkietów

renowacja lamp

naprawa żyrandola

renowacja lamp

lampy industrial

lampy industrialne