FOR FUN AND PROFIT  /  DLA ZABAWY I ZYSKU
Przede wszystkim żeby handlować antykami i starociami to trzeba to kochać. My nie traktujemy tego jako prace... dla nas to jest pasja. Każdy wyjazd po antyki i starocie to przygoda i radość.

Miejsca. Pomijając pasję, to najważniejsza jest znajomość miejsc w których można po korzystnych cenach nabyć antyki i starocie. Tak jak każdy zbieracz grzybów ma swoje sekretne lasy, zagajniki i polanki na których od lat zbiera grzyby, tak samo handlarze antykami mają swoje miejsca w których można kupić ładny towar za przyzwoitą cenę.
Podkreślam słowo KUPIĆ, bo jeżeli ktoś myśli że można jeździć po niemieckich wystawkach lub śmietnikach i nazbierać "antyków", to jest zwykłym durniem... happy1(1).png

antyki z włoch

W całej Europie jest bardzo dużo punktów sprzedaży antyków, ale 95% miejsc ogłaszających się w internecie to drożyzna. Jeżeli ktoś myśli że na każdym rogu są sklepiki z antykami lub giełdy antyków i wszędzie jest tanio, bezpiecznie, czysto i wesoło... no to się bardzo myli. Zanim nawiązaliśmy kontakty i znaleźliśmy nasze ulubione giełdy lub sklepiki z antykami to potrwało z 5 lat jeżdżenia w ciemno i selekcjonowania tych miejsc. 100% naszego towaru pochodzi z Europy, bo mamy wieloletnie kontakty w rożnych krajach. Najwięcej przywozimy z Austrii i południowej Francji. Często jeździmy do Neapolu bo jednak we Włoszech mają najładniejszy towar. Niestety wyprawy do Włoch są drogie ze względu na dużo płatnych autostrad po drodze, wiele kilometrów do zrobienia i nie jest tam bezpiecznie. Do tego trzeba dodać pogodę do której my Polacy nie jesteśmy przyzwyczajeni i po kilku dniach w ekstremalnych upałach pomimo klimatyzacji w samochodzie to się wszystkiego odechciewa...

Wyjazd taki jest na "pewniaka" ponieważ wiemy dokąd jedziemy, mamy kontakt telefoniczny i meilowy z właścicielami sklepów z antykami i ludźmi którzy sprzedają antyki. Nawet mamy zdjęcia przedmiotów które na nas czekają. Jadąc tam wiemy czego się spodziewać i wiemy że na 100% towar na nas czeka. Więc praktycznie jedziemy w kilka punktów po odbiór antyków i staroci a nie na poszukiwania w ciemno.

łowcy staroci

Co kupić? Trzeba wiedzieć jakie przedmioty kupować i za ile, bo to nie jest tak że bierze się wszystko najtańsze co leci bo i tak się to później jakoś sprzeda. To tak nie działa... Lata doświadczenia i praktyki pozwalają na szybką decyzje kupna lub nie tracenia cennego czasu na oglądanie jakichś bezwartościowych przedmiotów.


Języki obce. Bardzo istotna jest znajomość języków obcych, ponieważ ciężko się robi interesy "machając rękami jak małpa i ustami naśladując odgłosy szelestu pieniędzy" happy1(1).png . Ludzie sprzedający antyki bardzo lubią rozmawiać, żartować i targować się. To jest ich żywioł. Czasami wydaje mi się że tylko w tym celu siedzą w tych swoich sklepikach. Angielski to podstawa, większość ludzi w Europie się dogada w tym języku. Niemiecki też mi często pomaga, w zależności w jakiej części Europy skupujemy antyki i starocie. Najgorzej jest we Francji, bo tam jest jedyna słuszna zasada: "Vive la France!" i niech sie cały świat uczy języka francuskiego. Po Francusku też sobie nieźle radzę, wiec warto było uczyć się języków obcych. Nauka nie poszła w las.


Cargo. Koniecznością jest posiadanie własnego sprawnego busika którym będziemy jeździli tysiące kilometrów po towar. Samochód musi mieć webasto na zimę i klimatyzacje na lato, bo inaczej takie wyprawy byłyby katorgą. W trasę zawsze jedziemy we dwójke lub trójke, czyli jest 2 lub 3 kierowców. Uwierzcie mi, że robiąc po Europie ponad 6000 km przez 6 lub 7 dni, to zmiennik za kółkiem jest konieczny. Kabina sypialna na dachu szoferki + wygodne miejsce do spania za fotelami (między fotelami jest wycięte przejście do kontenera i tam jest fajnie ogarnięta mini sypialka w części kontenera). Nocujemy w hotelach lub motelach, no ale czasem trzeba przespać się w samochodzie... bo nie zawsze hotel lub motel jest dostępny.
Nie chodzi tylko o zmiennika za kierownicą, bo po dojechaniu na miejsce trzeba dokonać zakupu, ponosić te rzeczy do busa i porządnie je zapakować bo inaczej nie przetrwają drogi do Polski...

cargo-przewoz-antykow.jpg

Zdrowie. Nie ma zdrowia to nie ma biznesu. Potrzebujemy dużo zdrowia żeby jeździć po całej europie i skupować po giełdach i sklepikach różne antyki, artefakty, zabytki i starocie.

Ekipa. Aby zarobić na tym wszystkim to bardzo ważne jest żeby mieć zaufanych ludzi którzy codziennie przychodzą do pracy i wiedzą co robią. To nie jest biznes jednoosobowy. To jest praca zespołowa.

Zakładając że szczęśliwie wróciliśmy z trasy z paką wypełnioną antykami i starociami po brzegi, przechodzimy do następnego etapu. Jakaś część przywiezionych antyków i staroci potrzebuje wyczyszczenia, zmiany elektryki, wymiany gilz, czasami lutowania, uzupełnienia brakujących kryształowych zawieszek itd. itp. Potrzebne są zdolności typu "złota rączka / majsterkowicz", bo jeżeli zaczniemy nosić nasze rzeczy do firm które naprawiają, wymieniają elektrykę, malują, renowują itd... to nie zarobimy na przysłowiową sól. Konieczna jest podstawowa wiedza na temat elektryki, lutowania, renowacji mebli i lamp, prac ślusarskich typu wiercenie, gwintowanie, spawanie, i wielu innych. Musimy mieć swoje narzędzia, czyli na przykład lutownice, spawarke, kompresor, wiertarke, szlifierke, gwintowniki i cała masa innych narzędzi które mógłbym tu "w nieskończoność" wymieniać. Trzeba mieć bezpieczny magazyn do przechowywania antyków + monitoring.

renowacja antyków

antyki renowacja

Fotografia. Następny bardzo istoty punkt to profesjonalne studio fotograficzne czyli sceny do robienia zdjęć, profesjonalny aparat, stacjonarne lampy błyskowe, tła fotograficzne itp. W tym przypadku trzeba mieć trochę ogólnej wiedzy o fotografii. Teoria nie wystarczy i trzeba poświęcić  trochę czasu na naukę, żeby zdjęcia wyglądały tak jak powinny wyglądać. Na przykład zdjęcia drewna robi się na innych ustawianiach aparatu niz zdjęcia mosiądzu lub brązu itd.

Komputery. Wymagana jest wiedza o komputerach i obsłudze różnych programów komputerowych, graficznych, znajomość obsługi najprostszego CMS. Niby to wszystko takie proste, ale jednak bardzo skomplikowane...

antyk-antyki-i-SEO-geeki.jpg

Reklama sklepu internetowego z antykami i starociami.
Tak naprawdę to zrzucamy kajdany monopolisty allegro, ale będziemy płacić innym firmom za reklamowanie naszej strony w internecie / googlach.

Mimo tego uważam, że warto się usamodzielnić od allegro i nie być ciągle na łasce portalu aukcyjnego który może cię nagle wyrzucic z serwisu czy zablokować konto bo coś tam im się nie spodobało. Powoli odchodzimy od allegro i pracujemy nad swoim sklepem z antykami i starociami www.EuroAntyki.pl

Trzeba wydać dużo pieniędzy na dobry sklep internetowy. Dla przykładu za zbudowanie sklepu na porządnej profesjonalnej platformie musimy  zapłacić około 3000-4000zł rocznie (zależy od wykupionego pakietu itd.). Oczywiście że są jakieś darmowe platformy lub oferty typu 15 zł za miesiąc... ale stare dobre przysłowie mówi: "Na tanim koniu za daleko nie pojedziesz".

Ważny temat to pozycjonowanie naszej strony internetowej SEO (Search Engine Optimization). Ja nie znałem żadnej agencji SEO, więc skontaktowałem sie z 10 firmami SEO i tak na "nosa" wybrałem jedną a póżniej drugą. Gadki z każdą agencją SEO były bardzo podobne albo takie same. Dużo obiecywania i zapewniania... z czasem prawda wyszła na jaw. No ale przygodę z pozycjonowaniem trzeba było jakoś zacząć. Trzeba bardzo dużo czasu, chęci i cierpliwości żeby z tym wszystkim się zapoznać i wchłonąć tą wiedzę. Czasami mi się odechciewa, no ale kto to ma zrobić jak nie ja? Płacąc gigantyczną kasę za tego typu usługi trzeba mieć jakieś pojęcie jak to wszystko mniej więcej działa, bo inaczej wydymają cię...

Przez 2 lata mieliśmy do czynienia z 2 dużymi polskimi agencjami SEO. Umowy są napisane skomplikowanym językiem prawnym , tak że później agencja pozycjonująca może obciążyć jakimiś dużymi karami. Dla zwykłego człowieka taka umowa wydaje się bez haczyków, ale te haczyki dadzą o sobie znać prędzej czy później. Wtedy okazuje się że agencja SEO która miała pomóc pozycjonować naszą strone i której płacimy mega potężną kase za takie usługi... nagle stała się kulą u nogi od której ciężko się uwolnić.

seo naciągacze
UWAGA: Z własnego doświaczenia ostrzegam żeby nigdy nie podpisywać z żadną agencją SEO umowy długoterminowej np. na pół roku, na rok lub dłuższy okres czasu, bo wtedy jest pozamiatane i adwokat nie pomoże! Będziecie płakać i płacić...



umiesz liczyć licz na siebie

Jak samemu pozycjonować swój sklep z antykami i starociami?

Z mojego dotychczasowego rozeznania wynika, że są 2 najpopularniejsze i zarazem profesjonalne programy do monitoringu, analizy, ruchu w sieci, porównywania z konkurencja i wielu innych ważnych informacji związanych z naszą stroną i pozycjonowaniem. Są to programy SENUTO i SEMSTORM. Używanie któregoś z tych programów to koszt około 100-200zł miesięcznie, bo zależy to od wybranego pakietu. Uważam że wykupienie takiego abonamentu jest koniecznością bo widzimy co się z naszą stroną dzieje. Do tego dochodzą bardzo dobre darmowe programy: Google Search Console, Google Analitics. Następny ważny i potrzebny program to Screaming Frog (do 500 linków jest darmowy a powyżej jest płatny około 700zł rocznie). Jest cała masa innych programów, ale wymieniłem programy które są konieczne jeżeli ktoś chce "trzymać ręke na pulsie" i widzeć jak działa nasz sklep w necie. Trzeba nauczyć się pisać treści na swoją strone, obczaić co to są FRAZY i dużo innych nowych tematów.

Pozycjonowanie samemu swojej strony to temat dla kumatych i cierpliwych ludzi. Dla laika będzie to trudne do ogarnięcia, ale wszystkiego idzie się nauczyć...


logo antyki